Bakterie, kotki i czuły barbarzyńca - ulubieńcy stycznia 2017


Styczeń mi upłynął na pracy, malowaniu paznokci i czytaniu książek. Zimowa pogoda piękna, często łaziłam po śniegu, ale po każdym spacerze dobrze jest się wygrzać pod kocykiem z miłą lekturą. Najpiękniejszy spacer to ten po cudownie oświetlonym Parku Oliwskim, ale jestem gapa i nie wzięłam wtedy ze sobą aparatu, więc fotek nie ma. Wstyd ja.  
   
Jeśli chodzi o pracę, to w praktyce robię w kółko to samo, ale miłym urozmaiceniem były wykłady na temat „Hologenomu”. Symbolizuje to uśmiechnięta bakteria na rysunku ;) Temat, przynajmniej dla mnie, super fascynujący i jeżeli znajdę czas, to chętnie też coś tutaj o tym napiszę. Hologenom to w dużym skrócie holistyczne spojrzenie na społeczności bakterii, np. te w naszym przewodzie pokarmowym. Zrozumienie komunikacji między bakteriami i zależności na drodze ludzie-bakterie na pewno pomoże skuteczniej dbać o zdrowie i walczyć z chorobami. Na razie naukowcy dopiero zaczynają analizować takie zbiorowości mikroorganizmów, ale temat ten zapowiada się bardzo interesująco.

Moja ulubiona sukienka tej zimy! Ciepła, wygodna i świetnie wygląda

  
Kupiłam sobie nową kieckę – to bawełniana sukienka w kotki ze sklepu internetowego Vubu. Jest taka super! Uszyta z miłego i ciepłego materiału, super wygodna, a wzór w kotki jest przeuroczy. I krój, w którym się super czuję. Nawet mojemu Mężowi się bardzo podoba! Powinnam sobie jakieś zdjęcie w tej sukience zrobić następnym razem, ale to może jak będzie cieplej i dam radę zdjąć kurtkę w plenerze ;)

"Rose" to jeden z sześciu cudnych lakierów z serii "Polish Folk". Naprawdę po wyschnięciu pachnie różami! 


Jak już tak sobie rozmawiamy o ładnym wyglądaniu, to styczniowymi hitami są:
- pachnące, kwiatowe lakiery Sense&Body „Polish Flowers” [więcej na moim lakierowym blogu cienistość.pl]
- paleta cieni Rimmel Magnif’eyes – dobra do lekkiego, eleganckiego makijażu w kolorach nude i jako cienie pomocnicze co rozcierania, już o niej pisałam [klik]
- płytka do stempli Curali 013 – zrobiłam z nią cudne zdobienia paznokci! W liski też, ale to pokażę dopiero za jakiś czas, jeszcze musze zmontować videotutorial
- pyłek multichrome Indigo „Butterfly” w cudnym, turkusowym kolorze. Mieni się przepięknie!

Stemplowanie z płytką Curali 013
  

Ważnym wydarzeniem dla mnie jest wyzwanie „paznokciowe” #creativenailparty, które organizuję. To naprawdę super doświadczenie i fantastyczna zabawa! Sporo się napracowałam przy ogarnięciu tego wszystkiego, ale wysiłek się opłacił, bo miałam z tego mnóstwo radości. Do teraz mi się miło robi i uśmiecham się na myśl o tym wyzwaniu, na pewno niedługo będzie kolejne! Baner do tego wyzwania (ptaszek i zimowe gałązki) narysowałam na komputerze przy pomocy tabletu i jestem z niego dumna, bo pokazuje niezły postęp jeśli chodzi o moje umiejętności „digital painitng”.

Pyłek multichrome Indigo "Butterfly" - pięknie opalizuje! 

Tej zimy miałam fioła na punkcie niebieskiego koloru z dodatkiem czerwieni. Realizowałam te kolorystyczne upodobania w zdobieniach, przemodelowałam swoją zimową paletę lakierową i z radością malowałam paznokcie na niebiesko.

 Zauroczyła mnie paleta cieni Too Faced „Sweet Peach” i mam teraz małą obsesję na punkcie brzoskwinek i brzoskwiniowo-łososiowego koloru. Niestety paleta jest cholernie droga, ale zachorowałam na jej punkcie i cierpliwie odkładam hajs na zakupy. Żadnego lakieru do paznokci nie kupiłam przez ostatni miesiąc, taka jestem dzielna! A w międzyczasie kombinuję z brzoskwioniowym kolorem w inny sposób, nawet sobie brzoskwinki pomalowałam na paznokciach jakiś czas temu ;)

"Czasem czuły, czasem barbarzyńca" - najlepsza książka, jaką czytałam w tym roku! 
  

W styczniu przeczytałam mnóstwo książek (będzie zbiorczy post za jakiś czas), ale moim zdaniem na najwięcej uwagi zasługuje „Czasem czuły, czasem barbarzyńca”. Na pewno napiszę pełną recenzję wkrótce! A teraz tylko napiszę, że to fajna, super mądra i przydatna książka o współczesnych mężczyznach. Powinni ją przeczytać wszyscy faceci! Ale kobiety też, aby lepiej rozumieć swoich partnerów czy mężczyzn w rodzinie i nie popełnić nieświadomych błędów przy wychowywaniu synów. Jacek Masłowski mądrze pisze.
Co prawda do idealnego równouprawnienia jeszcze daleko, ale dla mnie współczesny feminizm to nie odwracanie ról, ale dążenie do tego, żeby zarówno kobiety jak i mężczyźni mieli równe prawa, mimo oczywistych różnic. O kobietach rozmawia się od dawna (i bardzo dobrze! I cały czas trzeba rozmawiać!), ale chciałabym także aby częściej były poruszane sprawy i problemy mężczyzn. Takie dyskusje i przemyślenia prowadzone w mądry sposób to korzyść także dla nas, kobiet.  


Zima w tym roku dużo lepsza niż poprzednie, na reszcie pojawiły się sensowne ilości śniegu. Ja też tęsknie za latem, ale wolę miły, jasny śnieg niż trzy miesiące szaroburego błota i deszczu o temperaturze 2 st.C. Dlatego śnieg i mróz to ulubieńcy stycznia!


Jak Wam minęła zima? :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cześć! Witaj na moim blogu! Dzielę się tutaj swoimi inspiracjami, kreatywnymi pomysłami, wiedzą na temat kosmetyków oraz sposobami na naukę rysowania i malowania akwarelami. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej :)