Cebula, jednorożce i Gwiezdne Wojny – ulubieńcy grudnia 2016




Tak sobie układam zdjęcia i robię podsumowania, a tu niedokończony wpis o „ulubieńcach grudnia”. Szkoda, żeby się zmarnował, tylko dlatego, że byłam bardzo zajęta przez większość stycznia, dlatego dzisiaj się dzielę z Wami moimi ulubieńcami. Może nie myślmy, że to grudniowi, tylko takie tam co się pojawiło niedawno ;)


 

KALIGRAFIA

Odkąd zamówiłam zeszyt ćwiczeń i brushpen Pentel touch w sklepie Frannys Coffee Paper nie przestaję bawić się pisaniem ładnych, zawijanych literek. Ten pisak jest super fajny, łatwo i ładnie pisze się nim napisy w stylu modern calligraphy. Teraz nawet moje codzienne notatki są ładnie ozdobione! Zeszyt ćwiczeń na pewno pojawi się jeszcze teraz, w styczniowych ulubieńcach, bo bardzo intensywnie z niego w tym miesiącu korzystam.


Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Paulina Weiher @theCieniu (@paulinaweiher)


KOMIN LIS

Absolutny numer jeden, którym jaram się do teraz i pewnie przez całą zimę nie przestanę! Uroczy, cieplutki, pomarańczowy komin z kapturem i z lisimi uszami. Zastąpił starą i zużytą magiczną czapkę z czarnego polaru z różowymi, kocimi uszami. Trochę był smuteczek, że jest taka znoszona, ale komin też jest magiczny i promieniuję szczęśliwością. Dlaczego magiczny? Bo wszyscy, który go widzą się uśmiechają! I to bez względu na to, jaką ja sama mam minę ;)

Do kompletu ubraniowego jasna koszula flanelowa w grafitową kratę. Lubię ją tak bardzo, jest taka miła, ciepła i wygodna, że mogłabym ją nosić prawie non stop ;)

Przeczytaj też o moich "Zakupach modowych" na sezon jesień/zima 2016/2017



 

FISZKI DO HISZPAŃSKIEGO

Fiszki to w sumie co jakiś czas taki mój ulubieniec, w zależności od tego ile mam czasu. W grudniu udało mi się porządniej przysiąść do nauki, a po każdym przerobionym rozdziale mam mnóstwo nowych słówek do nauki. Część wypisuję na czystych fiszkach – ostatnio kupiłam sobie takie gotowe „Fiszki in blanco” do uzupełniania. A poza tym wciąż jestem w trakcie przerabiania fiszek Edgard – „1000 najważniejszych słów i zdań” oraz „Praktyczne zwroty konwersacyjne”. Cieszę się, bo nauka przynosi efekty i coraz więcej rozumiem :D Hehe może trzeci sezon Narcos będę śledzić bez napisów :P


 

SKARPETY Z CEBULĄ

Zobaczyłam je we vlogu Krzysztofa Gonciarza i szalenie mi się spodobały. Udało mi się je znaleźć (jeny, nie googlujcie nigdy hasła „skarpety z cebulą”!), okazało się, że zaprojektował je JDabrowsky. Teraz to moje ulubione skarpetki :) 


 

ULUBIONE ZIMOWE POTRAWY

Dwa przepisy z książki Jadlonomia – „smażona soczewica na śniadanie” i „zupa pomidorowa z mlekiem kokosowym” którą podaję z komosą ryżową. Idealne na rozgrzewające śniadanie, gdy za oknem zimno i nieprzyjaźnie. Do tego przepyszny „piernik z pomidorami” (tak, ciasto z pomidorów!), tym razem ze strony Jadłonomia. No i jak grudzień, to wiadomo – bożonarodzeniowe paszteciki :D Moje ulubione z kapustą, grzybami i suszonymi śliwkami na podstawie zmodyfikowanego przepisu ze starego numeru magazynu „Kuchnia”. Zrobiłam ich mnóstwo i zażarłam sama prawie wszystkie, ale tak mi smakują! Żeby mi się jeszcze chciało robić je częściej ;)
Tak jakoś wegańsko wyszło, a ja w sumie normalnie jem mięso. Ale moją główną zasadą jest „jak najwięcej warzyw”, a do tego wegańskie przepisy się rewelacyjnie sprawdzają, dlatego bardzo chętnie z nich korzystam.


 

MARKERY FINECOLOUR

Jak wiecie uwielbiam korzystać z markerów do kolorowania moich rysunków (czego przykłady znajdziecie też w tym wpisie). Używam głównie Promarkerów, ale są strasznie drogie, dlatego postanowiłam wypróbować ich dużo tańsze odpowiedniki z Aliexpress. Na próbę zamówiłam trzy markery w brakujących mi kolorach – czarny oraz dwa niebieskie. Jestem z nich bardzo zadowolona, testowy rysunek na szybko macie powyżej (przy okazji studiuję sobie wielkie dzieła malarzy). Na pewno za jakiś czas zamówię kolejne, jakieś szarości (bo już mi się wypisują) i parę brakujących kolorów (żółty, ciemniejszy brąz, jakiś odcień czerwieni itp.). Szkoda tylko, że opisy kolorów na stronie sprzedawcy nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością, ale do teraz pojawiło się sporo swatchy w Internecie.


 

BROKATOWE LAKIERY JOLLY JEWELS

W grudniu miałam fazę na brokatowe lakiery. Jednymi z najlepszych w tej kategorii są Golden Rose „Jolly Jewels”, dlatego wyciągnęłam je z dolnej szuflady i wykorzystałam w kilku zdobieniach paznokci. Takie brokaty są rewelacyjne na okres świąteczno-karnawałowy! Stwierdzam tylko, że brakuje mi jakiegoś turkusowo-niebieskiego brokatu. Polecacie coś?


 

WASHI TAPE

Na próbę zamówiłam taśmy washi z Aliexpress i jestem nimi zachwycona! Jakie to fajne ozdabiać notes takimi uroczymi taśmami! Najbardziej podoba mi się ta z jednorożcem. Ale mam też kwiatki, dni tygodnia, numery i kwadraciki do list „to do”. Na pewno kupię za jakiś czas kolejne. Jakie wzory polecacie?



DOCTOR STRANGE I ROUGE ONE

Tym razem filmy miesiąca są dwa, bo nie byłabym w stanie wybrać tylko jednego. To „Doctor Strange” (który dostał cały wpis z recenzją – klik) oraz Rouge One (rewelacyjny, naprawdę rewelacyjny film z Gwiezdnych Wojen!). A K2SO to najlepszy i najzabawniejszy robot z całego uniwersum Star Wars!

  



W sumie mam już spisanych ulubieńców stycznia, część zdjęć robiłam na bieżąco, dlatego kolejny wpis z ulubieńcami już w przyszłym tygodniu. Lajkujcie na FB, żeby nie przegapić :) A jeśli oglądacie mnie na Instagramie to możecie już zgadywać, co takiego się na styczniowej liście pojawi :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cześć! Witaj na moim blogu! Dzielę się tutaj swoimi inspiracjami, kreatywnymi pomysłami, wiedzą na temat kosmetyków oraz sposobami na naukę rysowania i malowania akwarelami. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej :)